Przeszłość jako prolog

W obszarze zainteresowań psychoterapii leży m.in. świat relacji, zarówno z ważnymi osobami w naszym życiu, jak i również ten wewnętrzny, nieuświadomiony. Każdy z nas nosi w sobie zbiór różnych reprezentacji psychicznych dotyczących określonych aspektów siebie i innych osób. To właśnie one często bywają przyczyną trudności w relacjach międzyludzkich, które po bliższym przyjrzeniu się im, niejednokrotnie układają się w charakterystyczne wzorce.

Pewne wzorce relacji z innymi ustalają się w dzieciństwie, z czasem zostają uwewnętrznione i zostają częścią charakteru każdego z nas. Dlatego niektóre osoby mają tendencje do tworzenia bardzo podobnych relacji w związkach z na pozór bardzo rożnymi osobami. Te typy relacji są blisko związane z pojęciem pamięci proceduralnej, czyli pamięci odpowiedzialnej za znajomość sposobów wykonania określonych czynności, takich jak gra na fortepianie, jazdy samochodem, czy nawiązywanie relacji społecznych z innymi ludźmi. Wydaje nam się że podejmujemy własne, niczym nie ograniczone wybory, podczas gdy okazuje się że to co czasami determinuje nasze zachowanie to nieświadome schematy, które wciąż odtwarzamy, a które niejednokrotnie przysparzają nam wiele cierpienia psychicznego. Są to w pewnym stopniu proceduralne „wspomnienia” wielokrotnie powtarzane w najróżniejszych sytuacjach międzyludzkich.

Dziecięce doświadczenia w sposób istotny wpływają na kształt osobowości w życiu dorosłym każdego z nas. Mogą one odgrywać ważną rolę w genezie aktualnych problemów. Zwykle wydaje się to zrozumiałe w przypadku silnych urazów (np. bycie ofiarą upokarzania, czy przemocy fizycznej) i łatwo przychodzi uznanie wpływu takich wydarzeń na zaburzenie osobowości dorosłego człowieka. Jednak częściej znacznie bardziej istotne okazują się wieloletnie, powtarzające się wzorce interakcji w rodzinie.

W ramach takiego sposobu myślenia, charakter człowieka można pojmować jako w miarę przewidywalne wzorce zachowania przypominającego ważne dla nas „figury” z wczesnego dzieciństwa, lub jako nieświadomie wywoływane przez nas zachowania w innych ludziach. Proces ten może w pierwszym momencie wydawać się nieco mistyczny, bo jak możemy chcieć wywoływać w innych ludziach określone reakcje, zwłaszcza gdy są one czymś dla nas przykrym i krzywdzącym, a my po raz kolejny czujemy ze np. nasze granice znów zostały przekroczone? Zjawisko to staje się jednak odrobine jaśniejsze gdy uświadomimy sobie jakim kanałem przekazujemy innym ludziom największą ilość informacji o sobie, czyli poprzez komunikacje niewerbalną. Jest to komunikacja niezależna od języka, uniwersalna a zarazem przesądzająca  o odbiorze tego co przekazujemy drugiej osobie. Jest to również kanał porozumienia poprzez który matki orientują się w potrzebach dzieci w ich pierwszych latach życia. Komunikacja niewerbalna ma ogromne znaczenie i korzystamy z niej na co dzień w sposób mniej, bądź bardziej świadomy. To właśnie głównie tego języka używamy odtwarzając uwewnętrznione w naszej pamięci proceduralnej schematy relacyjne, co wielokrotnie prowadzi do powtarzania sytuacji których świadomie chcemy uniknąć, a które przy naszym mniej bądź bardziej świadomym udziale dzieją się nadal. To zamknięcie w błędnym kole odtwarzania przeszłości w teraźniejszości nie musi jednak trwać w nieskończoność, bo o ile na przeszłe wydarzenia nie mamy wpływu i możemy pracować jedynie nad pogodzeniem się ze swoją przeszłością, to warto jednak dołożyć wszelkich starań aby nasza przeszłość nie determinowała teraźniejszości i przyszłości.

Agnieszka Ciołkiewicz

Poradnia Perspektywa

Comments are closed.